Chyba czas wrócić na tego bloga… po ponad roku! A naprawdę wiele się przez ten rok wydarzyło. Moje życie bardzo się zmieniło - urodziłam Syna, a świat stanął do góry nogami przez pandemię.
Mój ostatni post, to był taki trochę poradnik o pierwszej podróży do Korei, niestety ostatnio pewnie nikomu z odwiedzających mojego bloga się on niestety nie przydał i nie wiadomo kiedy się przyda i czy w ogóle, czy zasady podróżowania całkiem się nie zmienią? Trochę dramatyzuję i muszę przyznać, że zdarzało mi się to w tym roku zdecydowanie za często. To też jeden z powodów dla którego nie było tu tak długo żadnej notki, nie umiałam się zebrać żeby napisać nic z pozytywnym wydźwiękiem, a taki był zamysł tego bloga, żeby pisać pozytywnie o życiu w kraju który tak kocham, a nie marudzić. Trzeba będzie nad tym trochę popracować… Kolejny powód był taki, że za bardzo się wczuwam w każdą notkę, jak pewnie zauważyliście, wszystkie dotychczasowe wpisy były dość obszerne i muszę powiedzieć, że pisanie takich obszernych notek wymaga więcej energii i czasu niż obecnie mam (patrz początek wpisu: urodziłam syna, hahaha), zdecydowanie nie należę do tych mam, które są w stanie ogarnąć kilkumiesięczne dziecko, życie towarzyskie, życie internetowe, hobby i jeszcze pracę, bardzo bym chciała, ale na razie średnio mi to wychodzi… Postanowiłam, więc, że będę pisać krótkie notki, może to się sprawdzi i moje posty będą bardziej regularne i może czytelnikom bloga też będzie łatwiej przeczytać szybki post niż zasiadać do moich elaboratów 😉. W ogóle, zauważyłam ostatnio na Instagramie, że bardzo się namnożyło instablogów o Korei, i muszę przyznać, że to był kolejny powód dla którego nic tu nie było, trochę mnie to demotywowało, że teraz tyle ludzi coś o Korei pisze, że w sumie tematy które chce poruszyć, często już ktoś poruszył itd… ale w sumie potem się ocknęłam, że wiele z tych osób to może nawet i czytelnicy mojego bloga i większość z nich nie mieszka w Korei a tylko się Koreą interesuje, tak jak ja kiedyś, więc przecież na pewno też się ucieszą jak będę coś pisać i w ogóle to Internet jest szeroki i głęboki i pomieści wszystkich.
![]() |
| Mędrzec ze wschodu w nowoczesnej wersji tradycyjnego koreańskiego stroju (hanbok) uszytej przez swoją matkę (czyli mnie) |
A zatem, to dlaczego nie było posta na blogu przez ponad rok, mamy już
wyjaśnione, teraz proszę wszyscy mi kibicujcie, żebym nie zbierała weny na
następnego posta kolejny rok 😊